O autorze
Z zawodu jestem matematykiem, ale przez 30 lat pracowałem w informatyce teoretycznej, a przez następne 20 prowadziłem rodzinną firmę cukierniczą istniejącą od roku 1869. Później — po przekazaniu zarządu firmy synowi Łukaszowi i synowej Małgosi — znów powróciłem do uczenia, choć nie informatyki, ale zarządzania. Szczególnie interesują mnie współczesne aspekty zarządzania jakością, a w tym motywowanie godnościowe jako przeciwieństwo metody kija i marchewki. Interesuje mnie też gospodarka wolnorynkowa, ekologia języka ojczystego (mówmy „w cudzysłowie”, a nie „w cudzysłowiu”) i parę innych tematów. Po pracy lubię teatr, muzykę baroku, Gabriela Garcię-Marquez, narty (zjazdowe i ski-alpinizm), wioślarstwo (skif), windsurfing i rower górski.
Mam też szczególną prośbę do dyskutantów: na moim blogu nie używajcie wulgaryzmów i innych nieobyczajnych zwrotów i określeń. Dyskutujmy na argumenty, a nie na epitety. Spróbujmy, może nam się uda.

Wyraźmy podziękowanie dziennikarzom TVP i PR

W tych trudnych dla nas wszystkich dniach szczególnie potrzeba nam rzetelnej informacji oraz profesjonalnej publicystyki. Rozmawiamy o rzeczach trudnych, wymagających nierzadko specjalistycznej wiedzy, jak nigdy więc misyjna rola Polskiego Radia i Telewizji Polskiej nie była tak ważna, jak jest dziś.

Z podziwem i niesłabnącą wdzięcznością patrzę na realizowanie tej misji przez ludzi, którzy uczciwość wobec swojego zawodu i sumienia przedłożyli nad korzyść własną. Na ludzi, którzy podzielają maksymę Władysława Bartoszewskiego, że prawda nie zawsze leży pośrodku, za to zawsze leży tam, gdzie leży.



Dziś, w Dzień Wigilijny, składam Im Wszystkim z głębi serca płynące życzenia, aby czas, który nastąpi okazał się dla nich łaskawy, aby nadal mogli tak pięknie uprawiać swój zawód z pożytkiem dla nas wszystkich.
Trwa ładowanie komentarzy...